komputery grafika
Foto: Mat. UG Jaworze

Jaworze: Komputery i laptopy dla uczniów

W sprzęt potrzebny do e-learningu zaopatrzeni zostali uczniowie obu szkół podstawowych w Jaworzu.

Krótko po tym, gdy zapadła decyzja o zawieszeniu szkolnych lekcji i stało się jasne, że konieczne będzie wdrożenie nauczania zdalnego dla jaworzańskich uczniów, w gminie zawiązała się nietypowa społeczna akcja. Jej inicjatorem był mieszkający w Jaworzu, a związany naukowo z Uniwersytetem Opolskim profesor Dariusz Szostek, który zaproponował przekazanie prywatnych komputerów do obu szkół podstawowych. – Zrobiliśmy błyskawiczne rozeznanie, ilu uczniów nie ma dostępu do komputera, a ilu nie może skorzystać z dobrego łącza internetowego. Nie była to o dziwo wcale mała liczba – mówi wójt gminy Radosław Ostałkiewicz.

W odpowiedzi na złożone zapotrzebowanie profesor z Jaworza zapewnił dziesięć komputerów, które trafiły następnie do uczniów. To sprzęt poleasingowy, ale bardzo sprawny i z nowoczesnymi parametrami, a co za tym idzie w pełni wystarczający do prowadzenia zajęć e-learningu w domach. O tej wartościowej inicjatywie w krótkim czasie zrobiło się głośno i niebawem jaworzańskie „podstawówki” zyskały kolejne trzy komputery. Zabezpieczyli je państwo Woźniakowie, właściciele Villi Barbara w Jaworzu. – Darczyńcom należą się ogromne słowa podziękowania za ich gest w tych trudnych dla nas wszystkich momentach. Przedsiębiorcy związani z Jaworzem doskonale rozumieją, że edukacja naszych dzieci to również nasza przyszłość – dodaje wójt Ostałkiewicz.

Już niebawem zasoby sprzętowe z przeznaczeniem dla uczniów jeszcze ulegną zwiększeniu. Gmina złożyła bowiem wniosek na zakup 25 laptopów za łączną kwotę 60 tys. zł. Taką możliwość stworzyła samorządom administracja rządowa za zgodą Komisji Europejskiej, która przychyliła się, by środki zaoszczędzone do tej pory w ramach Programu Operacyjnego „Polska Cyfrowa” rozdysponować właśnie na nabycie niezbędnego sprzętu dla szkół. – Zabezpieczy to nasze potrzeby. Dzieci będą mogły bez przeszkód kontynuować naukę, a sprzęt pozostanie w szkołach, gdy już sytuacja się unormuje – przyznaje Radosław Ostałkiewicz. (RA)

sprzet