Przez kilka dni w Muzeum Kultury Wilamowskiej gościli naukowcy z całego świata. Wszystko za sprawą inauguracji projektu Fosterlang, organizowanego przez placówkę wspólnie z Uniwersytetem Warszawskim w ramach ogólnoeuropejskiej inicjatywy badawczej i społecznej.

Podczas konferencji specjaliści z kilkunastu krajów rozważali sposoby skutecznej ochrony języków zagrożonych wyginięciem i marginalizacją. Wymieniali się także swoimi doświadczeniami na tym polu. Wilamowice są zaś dla całej społeczności akademickiej doskonałym przykładem skutecznej ochrony języka zagrożonego. Ochrony, która zaczęła przynosić skutki nie tylko w wyniku starań badaczy, ale przede wszystkim samej społeczności lokalnej. To właśnie dlatego Wilamowice są dla naukowców tak ważnym punktem odniesienia, a niekiedy wręcz wzorem do naśladowania.

Dodatkowo spotkanie naukowców z całej Europy zostało wpisane w Europejski Dzień Języków. Wydarzenie celebrowano m.in. poprzez występ uwielbianego przez publiczność Zespołu Regionalnego Wilamowice oraz pokaz spektaklu teatralnego wilamowskiej grupy Ufa Fisa. Swoimi refleksjami o problemach własnych wspólnot, geograficznie odległych, a jednak mierzących się z podobnymi wyzwaniami co Wilamowianie, opowiadali goście z Kaszub i Podlasia.

Serię wydarzeń zamknęła II Konferencja Wilamowianistyczna, która stała się okazją do zaprezentowania najnowszych wyników badań nad dziejami i kulturą miejscowości.

Tydzień spotkań, prelekcji, warsztatów, a także kuluarowych rozmów stał się okazją do refleksji na temat języków zagrożonych marginalizacją, języków małych, lokalnych, używanych w niewielkich społecznościach, języków, których los w całej Europie jest poważnie zagrożony przez języki państwowe, ale także przez globalną dominację angielszczyzny. Spotkanie było jednak także źródłem nadziei. Bo skoro od wieszczonej śmierci udało się uchronić język wilamowski, to dlaczego z innymi miałoby się nie udać?

Justyna Sznajder