Na Hali Skrzyczeńskiej odbyło się wielkie otwarcie Salamandra Alpine Coaster. Nowoczesny rollercoaster grawitacyjny udostępniony został do użytkowania 11 lipca.

To jedna z najgorętszych nowości rekreacyjno-turystycznych, jaka tego lata powstała w Beskidach. Całoroczny rollercoaster grawitacyjny nie tylko dostarcza mnóstwo emocji użytkownikom, ale i zachwyca widokami. Trasa liczy aż 1071 metrów, na co składa się 747 m dynamicznego zjazdu i 324 m podjazdu. Prowadzi przez malowniczą Halę Skrzyczeńską i oferuje dynamiczne zakręty, pętle oraz spektakularne przejazdy nawet 15 m nad ziemią.

Uroczystość otwarcia obiektu w sobotę 11 lipca w Szczyrk Mountain Resort wypełniona była licznymi atrakcjami. Uczestników zaproszono do animacji, pokazów, koncertów i wspólnej zabawy. Symbolicznego przecięcia wstęgi inaugurującej Salamandra Alpine Coaster dokonali: burmistrz Antoni Byrdy i dyrektor TMR w Polsce Grzegorz Przybyła. – Wszystkie inwestycje, które przyczyniają się do turystycznego rozwoju Szczyrku są godne wspierania. Praktycznie co roku w okolicach Skrzycznego dzieje się coś zasługującego na pochwały – zauważa burmistrz Szczyrku.

Nowością w bieżącym sezonie letnim są też m.in. lunety widokowe, które zamontowane zostały na Jaworzynie i Skrzycznem, na obiektach zarządzanych przez Centralny Ośrodek Sportu. Systematycznie rozbudowywana jest też strefa zabaw dla dzieci, a ciekawość wzbudzają od niedawna sympatyczne owce, których montaż wpisuje się w obchody Roku Górali i Obrzędów Pasterskich w województwie śląskim. Niezmiennie dostępna jest poza tym zjeżdżalnia grawitacyjna przy stacji pośredniej kolei na Jaworzynie. (MA)

Foto: Mat. Miasta Szczyrk