Chaos, niepewność, obawy o pogarszające się zdrowie – takie odczucia towarzyszą pacjentom w zetknięciu ze służbą zdrowia. – Minister zdrowia zapowiada jedno, premier Donald Tusk to odwołuje. Widać wyraźnie, że ten rząd nie ma żadnego pomysłu, jak poprawić sytuację z leczeniem chorych – mówi poseł Prawa i Sprawiedliwości Stanisław Szwed.

Przez ostatnie dwa lata doprowadzono do ruiny polskiego systemu lecznictwa. Już powszechnie dochodzą sygnały od pacjentów, ale i od samych szpitali, że zaplanowane zabiegi są ograniczane. Naczelna Izba Lekarska mówi o „bankructwie” NFZ, a oddziały odsyłają pacjentów na kolejny rok.

Szczególnie niepokoją pomysły zamknięcia szpitali pediatrycznych i porodówek. Zamiast tego Ministerstwo Zdrowia proponuje organizację porodów na zwykłych Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych z położną, ale bez udziału ginekologa. To oznacza, że rodząca kobieta trafi między ofiary wypadków, pobić i osoby nietrzeźwe. Dopiero w razie komplikacji zostałaby przetransportowana np. śmigłowcem do szpitala położniczego. – To cywilizacyjna zapaść – uważa poseł.

Opozycja zgłosiła poprawkę do tegorocznego budżetu, aby dołożyć służbie zdrowia niezbędne 23 miliardów złotych. – Najgorsze, że rząd Donalda Tuska nie ma żadnego pomysłu na poprawienie sytuacji i nic nie wskazuje na to, aby się one pojawiły – dodaje Stanisław Szwed. Minister Zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda zdążyła zapowiedzieć likwidację co trzeciego szpitala, czy pomysł aby pacjenci płacili za leczenie, a później mieli refundowane z NFZ-to koszmar dla ludzi chorych mówi Poseł.

Tej kolejnej niemocy rządu Donalda Tuska próbuje zaradzić prezydent Karol Nawrocki. Proponuje on w trybie natychmiastowym przeznaczyć 3,6 mld zł z Funduszu Medycznego na leczenie dzieci i młodzieży. Pozwoli to na zapłatę świadczeń nadlimitowych szpitalom za III kwartał, co z kolei powinno pomóc im odzyskać płynność finansową i przywrócić możliwość bieżącego leczenia. Wśród działań długofalowych proponuje utworzenie dwóch nowych subfunduszy w Funduszu Medycznym: chorób rzadkich u dzieci oraz infrastruktury bezpieczeństwa, a także przeznaczenie części środków na stworzenie nowoczesnego i opartego o narzędzia informatyczne Centrum Obsługi Pacjenta. – Projekt ustawy został złożony w Sejmie. Apelujemy o jego błyskawiczne i merytoryczne procedowanie. To test dla nowego marszałka sejmu, czy poważnie podchodzi do swojej funkcji i spraw obywateli, czy woli uprawiać politykę i schowa projekt do tzw. zamrażarki – mówi Stanisław Szwed. (Ł)

Stanisław Szwed,

poseł Prawa i Sprawiedliwości:

Jako opozycja domagamy się transparentnej debaty: jakie procedury zostaną ograniczone, jakie szpitale mogą zostać zamknięte lub skonsolidowane. Pacjenci i samorządy mają prawo wiedzieć oraz jaki pomysł ma ta władza na naprawę systemu ochrony zdrowia. To obecnie obok bezpieczeństwa kraju i wsparcia dla potrzebujących najpilniejsza potrzeba, którą trzeba zaspokoić. Rząd chce pominąć temat, nie dopuszczając do publicznej debaty.

Liczymy, że uda się jednak znaleźć jakieś rozwiązanie, a przynajmniej poznać rzeczywistą skalę problemów służby zdrowia podczas szczytu medycznego, organizowanego przez pana prezydenta 5 grudnia. Prezydent Karol Nawrocki jako pierwszy odpowiedział na apel Naczelnej Izby Lekarskiej i zaprosił jej prezesa Łukasza Jankowskiego na spotkanie. Znamienne jest to, że dla przedstawicieli najważniejszej i największej organizacji zrzeszającej polskich lekarzy nie znalazł czasu ani premier Donald Tusk, ani ministerstwo zdrowia. Na szczyt zostaną zaproszone organizacje lekarzy, środowiska medyczne z całego kraju, ale także Minister Zdrowia. Celem szczytu będzie stworzenie mapy drogowej w sprawie naprawy problemów służby zdrowia. Następny ruch będzie należał do rządu.