Rekordowe zadłużenie budżetu państwa i rezygnacja z ważnego dla samorządów Programu Inwestycji Strategicznych – te okoliczności zbiegają się w czasie z podjęciem przez Sejm uchwały, która uczciła 35. rocznicę odrodzenia samorządu terytorialnego w Polsce. – Uchwała to oczywisty wyraz uznania dla wszystkich samorządowców i pracowników samorządowych, których wysiłek przyczynił się na przestrzeni lat do umacniania „Małych Ojczyzn”. Ta radosna okoliczność miesza się dziś jednak z ogromnym niepokojem o to, jaka przyszłość czeka nas i społeczności, w których funkcjonujemy na co dzień – mówi poseł Przemysław Drabek.

Decyzją obecnie rządzących Program Inwestycji Strategicznych, z którego samorządy w całej Polsce chętnie w ostatnich latach korzystały, nie będzie kontynuowany. Bezzwrotne dofinansowania inwestycji publicznych w gminach, powiatach, miastach, a nawet województwach, udzielane były na wniosek składany do Prezesa Rady Ministrów za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego. Łącznie rozstrzygnięto dziewięć edycji programu, na co złożyło się około 20 tys. inwestycji na terenie kraju, na ogólną kwotę wsparcia sięgającą niemal 100 mld zł.

Jak podkreśla poseł Przemysław Drabek, program ten doskonale się sprawdził. Zagwarantował zrównoważony rozwój samorządów, zwiększając dostępność do placówek oświatowych, poprawiając codzienne funkcjonowanie, choćby poprzez rozbudowę kanalizacji, czy wreszcie wpływając na bezpieczeństwo, dzięki modernizowanym na szeroką skalę drogom i chodnikom. – Wiele w tych różnych obszarach funkcjonowania naszych „Małych Ojczyzn” udało się osiągnąć. Każdy mieszkaniec dostrzegł zapewne w swoim otoczeniu biało-czerwone tablice, które wyraźnie wskazują na te wszystkie inwestycje skutecznie przeprowadzone. Rząd potrafił znaleźć bardzo pokaźne środki i tak układać budżet, aby rozwój był poparty naprawdę konkretnymi działaniami. Mało tego, większość inwestycji, które są obecnie w naszych gminach wciąż realizowane, to pokłosie pieniędzy pozyskanych przez gminy jeszcze w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości – wyjaśnia poseł.

Przemysław Drabek zwraca również uwagę na to, że rząd Donalda Tuska nie przedstawił dotąd żadnej realnej alternatywy dla wspomnianego programu. – Nie to jest dziś troską obecnie rządzących, aby stymulować rozwój gospodarczy kraju i dbać o Polskę samorządową. Z szumnych zapowiedzi przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku nic nie pozostało. Samorządy miały odczuć znaczącą poprawę, a tymczasem trudno oprzeć się wrażeniu, że problemów przybywa. Widać choćby opieszałość w przyznawaniu środków dla gmin, które ucierpiały w następstwie ubiegłorocznych powodzi, takie szkody zgłosiły, a pomoc została im obiecana. Obawiam się, że tych pieniędzy po prostu nie ma i nie będzie – dodaje poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Na ostatniej prostej przed wyborami prezydenckimi, poseł Drabek wskazuje na ich ogromne znaczenie. – Chcemy powrotu do normalnej polityki, służącej dobru naszych rodaków. Karol Nawrocki jako prezydent to gwarancja pilnowania tego, aby dbać nie tylko o duże miasta, ale i mniejsze gminy czy miejscowości. Prezydent ma opartą w konstytucji inicjatywę ustawodawczą i jestem przekonany, że wnosiłby do Sejmu projekty ustaw w kierunkach tak dla nas wszystkich ważnych – mówi Przemysław Drabek. (R)

Przemysław Drabek,

poseł Prawa i Sprawiedliwości:

Okazały jubileusz 35-lecia odrodzenia samorządu terytorialnego w Polsce jest dobrą okazją, aby przekazać najlepsze życzenia samorządowcom i radnym na różnych szczeblach czy pracownikom urzędów. To ich praca i zaangażowanie na co dzień sprawiają, że czujemy się w swoich lokalnych społecznościach dobrze. Chciałbym, aby te kolejne lata także były czasem rozwoju, lecz ten optymizm i nadzieję coraz wyraźniej przysłaniają działania rządowej koalicji 13 grudnia. Nie ma już wielkiego Programu Inwestycji Strategicznych, nie ma też alternatywy i najwyraźniej pieniędzy, skoro lekką ręką zrezygnowano z kontynuacji projektu służącego wszystkim Polkom i Polakom.