Zawody wędkarskie i otwarta impreza z licznymi atrakcjami w programie – w sobotę 8 sierpnia bawiono się podczas XXIV Święta Karpia Polskiego.

 

Udane łowy

Obfity program dnia otworzyły we wczesnych godzinach porannych zawody wędkarskie na terenie akwenu „Miasteczko” w Kaniowie. Przy sprzyjającej słonecznej pogodzie w łowieckie szranki stanęło 86 osób w różnym wieku, którzy z wytrwałością podjęli się niełatwej sztuki.

W samo południe podczas podsumowania zawodów Roman Sas, prezes Stowarzyszenia Wędkarskiego Kaniowski Karp Królewski, podziękował wszystkim za zaangażowanie, by w towarzystwie m.in. wójta gminy Grzegorza Bobonia pogratulować tym, którzy z wyzwaniem poradzili sobie najlepiej. Ryby złowić udało się 28 wędkarzom, a najlepszy wynik 9,65 kg uzyskała Amelia Wieja. A że zmagania wspomniane było tylko preludium do długiego świętowania, to wszystkich zgromadzonych zaproszono na dalszą część wydarzenia.

 

Z wieloma atrakcjami

Na kaniowskich terenach rekreacyjnych przybyłych licznie gości przywitała Orkiestra Dęta Gminy Bestwina z siedzibą w Kaniowie pod batutą Urszuli Szkucik-Jagiełki. Klasyki muzyki polskiej i zagranicznej, covery i nowe aranżacje spotkały się z owacjami, idealnie zarazem wpasowując się w Święto Karpia. Na uczestników imprezy czekały przeróżne stoiska. I tak m.in. Lokalna Grupa Rybacka Bielska Kraina dorosłym oferowała materiały o rybactwie, natomiast dzieciom zabawę polegającą na malowaniu rybek, strażacy z OSP Bestwina wystawili wóz bojowy, pojawiła się też niewielka wystawa historycznej broni z II wojny światowej, a Koło Gospodyń Wiejskich w Kaniowie swoją obecność zaznaczyło apetycznymi słodkościami. Dzieci bawiły się na dmuchańcach czy próbując sił we wspinaniu na skrzynki przy pomocy liny i uprzęży alpinistycznej.

W godzinach wieczornych z konferansjerem Święta Karpia Pawłem Borkowskim na czele wystąpił zespół „Big Banda”, udanie łączący muzykę rockową z sekcją dętą i gwarantujący solidną dawkę energii. Dalej już do tanecznej zabawy pod sceną zaprosił lubiany zespół „Puls Music”.

 

Lokalny i najlepszy

W ofercie gastronomicznej królował rzecz jasna karp w postaci smażonej czy wędzonej. Obecność Remigiusza Rączki, znakomitego kucharza, restauratora i twórcy znanych programów telewizyjnych, zamieniła popołudniową część w prawdziwy festiwal kulinarny, który wzbudził olbrzymie zaciekawienie publiki. Motywem przewodnim – inaczej być nie mogło – stał się karp, choć i innych potraw było pod dostatkiem.

Przypominano co rusz o wdzięczności kierowanej w stronę ludzi dbających o stawy współcześnie, w tym zaangażowanych w działalność Stowarzyszenia Wędkarskiego Kaniowski Karp Królewski, którzy przy okazji wydarzenia otrzymali podziękowania i nagrody. – Wędkarze i hodowcy współtworzą społeczność gminy Bestwina, będąc w niej jednocześnie głęboko zakorzenieni poprzez bogate tradycje. Nie mam żadnych wątpliwości, że przyczyniają się do jej atrakcyjności przyrodniczej i kulturowej – mówił wójt Grzegorz Boboń. (SL)