Nie zrzucaj winy na geny albo zrządzenie losu – to, w jakim stanie zachowasz uśmiech i zęby na lata, w dużej mierze zależy od twoich codziennych nawyków. Ekspertka Katarzyna Śliwka ze Stomatologii Medicover Polmedico wskazuje te najłatwiejsze do wprowadzenia i o największym znaczeniu.

 

Kiedyś utrata zębów była dla wielu osób naturalną konsekwencją starzenia się. Dziś coraz więcej seniorów zachowuje własne uzębienie przez całe życie. To nie efekt przypadku ani nowoczesnych technologii, ale przede wszystkim kilku prostych nawyków, które warto wdrożyć znacznie wcześniej. O czym mowa? Głównie o higienie, ale są i nowości.

 

Nie czekaj, aż rozboli

Wizyta u dentysty nie od razu musi wiązać się z nielubianym borowaniem. To ostateczność. Początkowe zmiany próchnicowe mogą być leczone zupełnie bezboleśnie. – Próchnica początkowa to zwykle kredowo-biała, matowa plamka na szkliwie, może być pojedyncza, ale też tworzyć większe, nieregularne obszary. Podobny obraz ma kwasowa erozja szkliwa, której przyczyną jest nadmiar kwasów w diecie, jak cytrusy czy napoje gazowane, lub problemy gastryczne. W obu przypadkach niewielkich zmian możemy oczekiwać po wzmocnieniu szkliwa fluoryzacją, a w dalszej kolejności z wykorzystaniem specjalnej żywicy, która remineralizuje i zabezpiecza szkliwo przed postępowaniem erozji – opisuje lek. dent. Katarzyna Śliwka ze Stomatologii Medicover Polmedico.

Dentyści podkreślają znaczenie okresowych wizyt kontrolnych. W wielu przypadkach

pojawienie się bólu wynika z bardziej zaawansowanych problemów, jak zapalenie miazgi czy przewlekły stan zapalny dziąseł. Na przeglądzie dentysta dostrzeże problemy, które trudno zauważyć przeglądając się w lustrze i zaleci działanie pozwalające zatrzymać proces chorobowy. A skoro o dziąsłach mowa…

 

Higienizacja w kalendarzu

To zabieg niedoceniany i często pomijany, jednak jego znaczenie dla zdrowia zębów, jamy ustnej i organizmu jest nie do przecenienia. Sama higienizacja to zestaw zabiegów, na który składa się skaling i piaskowanie, ponadto polerowanie oraz fluoryzacja. Takie połączenie sprawia, że zęby są dokładnie oczyszczone z płytki bakteryjnej, kamienia, także złogów ukrywających się poddziąsłowo, również rozjaśnione oraz wzmocnione solidną dawką fluorków.

– Krwawienie, bolesność czy tkliwość dziąseł nie jest normą. Często wynika to z niedostatecznej higieny, ale też ryzyko problemów rośnie podczas ciąży i przy chorobach, jak cukrzyca, nadciśnienie, osłabienie odporności. Dbanie o nie jest niemniej ważne niż dbanie o biel zębów. Bakterie, które nagromadzą się w kieszonkach dziąsłowych, mogą przenikać do krwiobiegu i przyczyniać się do podniesienia parametrów stanu zapalnego. To ważne, tym bardziej, że bez zdrowych dziąseł nie ma zdrowych zębów – podkreśla dentystka. Osoby bez problemów ze zdrowiem ogólnym i jamy ustnej oraz bez nałogów, jak palenie papierosów, powinny zgłaszać się na higienizację przynajmniej raz w roku, zaś z wiekiem – częściej, bo co pół roku, a nawet raz na kwartał.

– Obowiązkowo higienizację powinny wykonywać kobiety przed planowaną ciążą, ale też pacjenci, którzy mają zaplanowane bardziej obciążające zabiegi chirurgiczne, razem z tzw. sanacją jamy ustnej. Częściej do higienistki stomatologicznej powinni zaglądać seniorzy zmagający się z cukrzycą, nadciśnieniem, chorobami nerek i układu oddechowego, ale też po wszczepieniu implantów zębów, odbudowami protetycznymi, koronami lub mostami – wymienia Katarzyna Śliwka ze Stomatologii Medicover Polmedico.

 

Popraw codzienną higienę

Choć to brzmi trywialnie, nie warto machnąć ręką na codzienne szczotkowanie, a co więcej – powinniśmy nawet je wzbogacić… o nitkę oraz irygator!

Dentyści podkreślają, że najwięcej problemów ze zdrowiem jamy ustnej bierze się z niewłaściwej, niesumiennej lub w ogóle nieobecnej higieny jamy ustnej. Szczoteczka z dobraną pastą i nitką naprawdę potrafią zdziałać cuda i rozprawić się z większością najczęstszych problemów.

– Jama ustna jest pełna bakterii. I to zarówno tych dobrych, jak i tych złych, które w sprzyjających warunkach doprowadzą do próchnicy czy chorób dziąseł. To nasza pierwsza linia obrony przed nimi. Rady? Poprawmy technikę: zwróćmy uwagę na przestrzenie przy dziąsłach. Szczotkowanie dwa do trzech razy dziennie to w zupełności wystarczająca ilość, ale do tego dodajemy raz dziennie nitkowanie, najlepiej przed użyciem szczoteczki, wieczorem po ostatnim posiłku. Warto też pamiętać o paście z odpowiednią ilością fluorków, czyli w okolicach 1400 PPM – wylicza ekspertka Polmedico.

 

Nie lekceważ brakującego zęba

Brak zęba, zwłaszcza niewidocznego podczas uśmiechu, wiele osób traktuje jako problem wyłącznie estetyczny. Tymczasem nawet pojedynczy brak może z czasem wpłynąć na funkcjonowanie całego uzębienia. Sąsiednie zęby zaczynają się stopniowo przemieszczać, zmienia się sposób nagryzania, a pozostałe zęby są bardziej obciążone podczas żucia. Dodatkowo w miejscu utraconego zęba stopniowo zanika kość, co z czasem może utrudnić późniejszą odbudowę.

Współczesna stomatologia oferuje kilka sposobów uzupełnienia braków zębowych: od mostów po implanty. Wybór rozwiązania zależy od wielu czynników, dlatego warto porozmawiać o nim z lekarzem dentystą, jeszcze zanim brak zacznie powodować kolejne problemy.

– Pojawiające się przeciążenia w łukach zębowych spowodowane nawet pojedynczymi brakami będą z pewnością zauważalne. To zgrzytanie i ścieranie się zębów, pękanie szkliwa; wypełnienia mogą się wykruszać, a zęby sąsiadujące do braku zmieniać pozycję, co spowoduje powstanie nieestetycznych szpar między zębami – wyjaśnia lek. dent. Katarzyna Śliwka ze Stomatologii Medicover Polmedico i dodaje: – Jeśli nie uda nam się uratować zęba, to pomyślmy o jak najszybszej jego odbudowie, by zachować funkcję, ale też by uniknąć powikłań. Często implant zastępujący korzeń zęba można wszczepić przy jednej wizycie zaraz po ekstrakcji.

 

O zęby dbaj także... poza łazienką

Choć szczoteczka, pasta i regularne wizyty u dentysty są podstawą profilaktyki, zdrowie jamy ustnej w dużej mierze zależy także od codziennych wyborów. Dieta bogata w warzywa i produkty pełnoziarniste, ograniczenie podjadania między posiłkami i produktów bogatych w cukry proste, odpowiednie nawodnienie czy aktywność fizyczna sprzyjają nie tylko sercu i sylwetce, ale również zdrowym zębom i dziąsłom. Nie bez znaczenia jest także rezygnacja z palenia papierosów oraz rezygnacja z alkoholu.

– Jama ustna nie funkcjonuje w oderwaniu od reszty organizmu. To, co służy zdrowiu ogólnemu, zwykle służy również zębom i dziąsłom. Widzimy to szczególnie u osób, które dbają o aktywność fizyczną, utrzymują prawidłową wagę ciała, nie palą i regularnie kontrolują choroby przewlekłe. Zdrowy styl życia to jeden z najprostszych sposobów na zmniejszenie ryzyka wielu problemów stomatologicznych – podsumowuje ekspertka Polmedico.

Nie wszystkie problemy stomatologiczne da się przewidzieć, ale wiele z nich można skutecznie opóźnić lub całkowicie wyeliminować. Regularne kontrole, higienizacja, codzienna higiena, uzupełnianie braków zębowych i zdrowy styl życia nie wymagają rewolucji. To właśnie konsekwencja, a nie pojedynczy zabieg najczęściej decyduje o tym, czy własnym uśmiechem będziemy cieszyć się także za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat. (R)