Protest energetycznej Solidarności
14 października w Warszawie protestowali pracownicy Enei zrzeszeni w Solidarności, wspierani przez związkowców z innych branż. Wśród uczestników była blisko 50-osobowa reprezentacja podbeskidzkiej „Solidarności”.
Zaledwie tydzień wcześniej delegaci podbeskidzkiej „Solidarności” zebrani na regionalnym walnym zebraniu jednogłośnie uchwalili wsparcie dla akcji protestacyjnych, prowadzonych przez „Solidarność” w Grupach Energetycznych Enea i PGE w związku z „łamaniem prawa i utrudnianiem działalności związkowej”.
Związkowcy protestowali przed budynkiem Ministerstwa Aktywów Państwowych w Warszawie. Pikieta zorganizowana została przez Międzyzakładową Organizację Związkową NSZZ „Solidarność” w Enea. Wziął w niej udział Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Nie zabrakło też szefa podbeskidzkiej „S” Marka Bogusza.
Październikowy protest był reakcją Solidarności na decyzje Zarządu Enei, który – jak informują związkowcy – postanowił jednostronnie wypowiedzieć Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy w Enea S.A. i odwołać przedstawicieli pracowników w Zarządach i Radach Nadzorczych spółek zależnych GK Enea.
Związkowcy domagają się również cofnięcia decyzji o niestosowaniu Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy w pozostałych spółkach należących do Grupy. Nie zgadzają się też na wydzielenie Departamentu Sprzedaży i likwidację Biura Bezpieczeństwa Teleinformatycznego.
Materiał NSZZ Solidarność Podbeskidzia