Wkrótce zostanie otwarty cmentarz wojenny w Kamesznicy z grobami – często tylko symbolicznymi – żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych z oddziału kpt. Henryka Flamego „Bartka”. Jak podkreśla senator Andrzej Kalata, to największy tego typu cmentarz przeznaczony dla Żołnierzy Wyklętych.

Andrzej Kalata jeszcze jako Starosta Żywiecki na wniosek pracowników Instytutu Pamięci Narodowej zaangażował się w pomoc w utworzeniu cmentarza pod merytorycznym nadzorem IPN.

– Początkowo zamierzaliśmy utworzyć nekropolię na polanie w Parku Habsburgów w Kamesznicy, ale nie otrzymaliśmy na to zgody. Wtedy zwróciłem się do prywatnych właścicieli działki przy cmentarzu w Kamesznicy, następnie teren wykupiono i tam właśnie powstał cmentarz – wyjaśnia Andrzej Kalata. – Zależało nam zarówno na upamiętnieniu, jak i godnym pochówku żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, którzy po wojnie walczyli z komunistyczną władzą na naszym terenie. Liczę, że cmentarz wojenny żołnierzy Bartka stanie się ważnym elementem pamięci o naszej historii – dodaje senator. W 2022 r. w Kamesznicy została odsłonięta tablica jako kamień węgielny przyszłego cmentarza, a w uroczystości wziął udział ówczesny prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Karol Nawrocki.

Na cmentarzu w Kamesznicy powstały groby przede wszystkim ze szczątkami ok. 50 żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych zgrupowania kpt. Henryka Flamego „Bartka”, działającego po wojnie na terenie Śląska Cieszyńskiego. Leżą tu także szczątki innych ofiar, które zginęły w wyniku tzw. komunistycznej zbrodni sądowej. Miejsce w Kamesznicy nie zostało wybrane przypadkowo, bowiem właśnie stąd rozciąga się widok na Baranią Górę, gdzie znajdował się ostatni bunkier zgrupowania „Bartka”. Przez ponad rok do września 1946 oddział stopniowo rósł w siłę, przekraczając w szczytowym momencie liczebność 200 żołnierzy. Spektakularnym wydarzeniem było m.in. zajęcie Wisły i urządzenie defilady 3 maja 1946 r.

Władze komunistyczne nie mogąc w otwartej walce pokonać wojsk, wspieranych przez miejscową ludność, dopuściły się prowokacji w akcji o kryptonimie Lawina. Przez podstawionych agentów, pod pretekstem przerzutu żołnierzy na zachód, wywieziono ich na Opolszczyznę, a następnie rozbrojonych zamordowano we śnie. W wyniku prac archeologicznych IPN udało się odnaleźć dwa miejsca pogrzebania szczątków, które obecnie spoczęły na cmentarzu w Kamesznicy. Warto dodać, że w 2019 r. w Starym Grodkowie – miejscu mordu i odnalezienia szczątków części ofiar – odsłonięto pomnik żołnierzy z oddziału NSZ kpt. Henryka Flamego „Bartka”. (Ł)